Lista pomysłów na nową stronę zwykle rośnie szybciej niż budżet. Tu slider, tam czat, jeszcze blog i koniecznie animacja. Każdy dodatek z osobna wydaje się niewielki. Razem potrafią przykryć powód, dla którego klient w ogóle wszedł na stronę.
Nie proponujemy strony bez charakteru. Proponujemy proste pytanie przed dopisaniem kolejnej funkcji: komu to pomoże i w czym? Jeśli odpowiedź jest niejasna, ten element może jeszcze poczekać.
1. Slidera z pięcioma slajdami na wejściu
Jeśli najważniejsza informacja jest na czwartym slajdzie, klient musi najpierw na nią trafić. Może zacząć przewijać stronę, zanim się pojawi. Automatyczna zmiana treści dokłada też ruch w miejscu, w którym odbiorca próbuje zrozumieć ofertę.
Często lepiej pokazać jeden dobry komunikat i czytelne przejście dalej. Slider może mieć sens w przeglądaniu zdjęć lub realizacji, zwłaszcza gdy użytkownik sam nim steruje. Nie musi jednak pełnić roli schowka na wszystko, czego nie udało się wybrać podczas projektowania.
2. 38 wtyczek WordPress
Liczba 38 nie jest technicznym limitem. Kilka źle dobranych rozszerzeń może przysporzyć więcej kłopotów niż większy zestaw potrzebnych, dobrze utrzymanych narzędzi. Problemem jest dokładanie wtyczek bez sprawdzenia, czy istniejące rozwiązanie już nie obsługuje danego zadania.
Jeśli do zmiany koloru przycisku potrzebujemy kolejnej wtyczki, warto przyjrzeć się sposobowi wdrożenia. Każdy dodatek powinien mieć swoje uzasadnienie i osobę odpowiedzialną za jego utrzymanie. Pisanie wszystkiego od zera również nie jest automatycznie lepsze. Gotowe narzędzie bywa rozsądnym wyborem.
3. Animacji wszystkiego
Animacja może pokazać zmianę stanu, ułatwić orientację albo podkreślić ważny element. Nie oznacza to, że każdy nagłówek musi przylecieć z lewej strony. Gdy klient czeka na tekst lub próbuje kliknąć przesuwający się przycisk, efekt zaczyna przeszkadzać.
Lepiej wybrać kilka miejsc, w których ruch ma sens, i zostawić spokojne fragmenty do czytania. Warto również uwzględnić osoby, które ograniczają animacje w ustawieniach urządzenia. Efekt wizualny nie powinien być warunkiem dostępu do treści.
Jak oceniać działanie strony poza samym wyglądem?
4. Piętnastu pozycji w głównym menu
Nie każda podstrona musi być widoczna w pierwszym poziomie nawigacji. Główne menu ma pomóc wybrać kierunek. Szczegóły oferty mogą znaleźć się na stronie usług, w logicznych grupach albo w nawigacji danego działu.
Nie ma jednej właściwej liczby pozycji dla wszystkich serwisów. Przy dużym katalogu rozbudowane menu może być potrzebne. W niewielkiej firmie warto jednak sprawdzić, czy nie mieszamy usług, nazw technologii i informacji organizacyjnych na tym samym poziomie. Klient powinien rozumieć, dokąd prowadzi link.
5. Bloga, na którym ostatni wpis jest z 2019 roku
Stary, nadal poprawny poradnik nie staje się bezużyteczny tylko z powodu daty. Problem pojawia się wtedy, gdy dział obiecuje aktualności, a pokazuje nieaktualną ofertę albo wydarzenie sprzed kilku lat jako najnowszą wiadomość.
Blog ma sens, gdy masz coś przydatnego do wyjaśnienia i plan jego utrzymania. Jeśli nie, lepiej przygotować dobrą stronę usługi lub odpowiedzi na częste pytania. Samo dodanie pustej zakładki „Blog” nie tworzy treści ani powodów do odwiedzin.
6. Panelu CMS, którego nigdy nie otworzysz
Panel przydaje się wtedy, gdy ktoś z niego korzysta. Przy rzadkich zmianach prosta strona i uzgodniona obsługa aktualizacji mogą być wygodniejsze. Przy regularnym publikowaniu sytuacja wygląda odwrotnie: samodzielna edycja oszczędza korespondencję i czas.
Nie wybieraj na podstawie samej popularności technologii. Zastanów się, kto doda kolejną realizację i jak często będzie to robić. Jeśli odpowiedź brzmi „nikt”, warto najpierw ustalić potrzebę, a potem narzędzie.
Sprawdź, kiedy WordPress ma sens
7. Funkcji, bo „konkurencja to ma”
Konkurencja może mieć inny model sprzedaży, inny zespół i inne potrzeby klientów. Jej konfigurator lub czat nie jest dowodem, że taka sama funkcja sprawdzi się u Ciebie. Czat bez osoby, która odpowiada, może tylko dołożyć kolejne nieobsłużone zgłoszenia.
Przed wdrożeniem nazwij zadanie: skrócenie przygotowania zapytania, samodzielny dobór wariantu, znalezienie konkretnej informacji. Ustal też, kto będzie obsługiwać funkcję po uruchomieniu. Wtedy można ocenić zakres i koszt, zamiast kopiować widoczny przycisk.
Co zostawić na stronie?
To, co pomaga zrozumieć ofertę, ocenić ją i zrobić następny krok. Dobre zdjęcie może być ważniejsze niż dodatkowa sekcja. Czytelny opis usługi może pomóc bardziej niż trzeci efekt podczas przewijania. Czasami najlepszą poprawką jest usunięcie czegoś, co odciąga uwagę.
Dobra strona nie musi mieć wszystkiego. Musi mieć to, czego potrzebuje.
