Około 2 000 zł może wystarczyć na sensowną stronę firmową. Pod warunkiem, że wiemy, do czego ma służyć i potrafimy zatrzymać się z zakresem. W tym tekście mówimy o budżecie netto; jeśli planujesz wydatek brutto, zaznacz to przy zapytaniu.

Nie chodzi o stronę zrobioną byle jak. Chodzi o niewielki projekt: kilka konkretnych informacji, czytelna oferta, kontakt i dobre działanie na telefonie. Ograniczony budżet wymaga wyboru priorytetów, nie zgody na niedziałające przyciski.

Co można zaplanować w takim budżecie?

Dobrym punktem wyjścia jest strona dla firmy z ustaloną ofertą. Potrzebuje wyjaśnić, czym się zajmuje, pokazać kilka zdjęć i umożliwić kontakt. Nie musi przyjmować zamówień, obsługiwać rezerwacji ani łączyć się z systemem magazynowym.

Może to być jedna dłuższa strona albo niewielki zestaw podstron. Dokładną liczbę i zakres trzeba ustalić z wykonawcą. Kilka krótkich, podobnych widoków bywa prostsze do przygotowania niż jeden ekran z nietypowym kalkulatorem.

Gotowe teksty, logo i wybrane zdjęcia pomagają utrzymać budżet. Jeśli nie masz tych materiałów, powiedz o tym od razu. Ich przygotowanie to praca, którą trzeba albo wycenić, albo wykonać samodzielnie. Przesłanie linku do konkurencji nie zastępuje własnej treści.

Z czego nie warto rezygnować?

  • Czytelności na telefonie i wygodnego kontaktu.
  • Działających linków i sprawdzenia uzgodnionych funkcji.
  • Rozsądnej wielkości obrazów oraz poprawnego wyświetlania treści.
  • Jasnych zasad dostępu do domeny, hostingu i plików.
  • Ustalonego zakresu odbioru oraz późniejszych zmian.

To podstawy użytecznej strony. Jeśli pieniędzy nie wystarcza, lepiej ograniczyć liczbę dodatków niż zostawić wersję mobilną „na później”. Klient może wejść na stronę właśnie z telefonu i nigdy nie zobaczyć wersji komputerowej.

Czego raczej nie oczekiwać za około 2 000 zł?

Kompletnego brandingu, sesji zdjęciowej, rozbudowanych tekstów dla kilkudziesięciu usług i indywidualnej aplikacji w jednej cenie. Podobnie z dużym sklepem, integracją ERP czy wieloetapowym systemem rezerwacji. To odrębne zadania, nawet jeśli na stronie zajmują tylko jeden przycisk.

Nie zakładaj też nieograniczonych poprawek. Warto ustalić, kiedy zbieracie uwagi, co jest korektą projektu, a co nową funkcją. To pozwala uniknąć sytuacji, w której niewielka strona po kilku rozmowach staje się zupełnie innym zamówieniem.

Kiedy strona bez panelu jest dobrym wyborem?

Gdy informacje zmieniają się rzadko. Możesz zamówić lekką stronę bez CMS i zlecać pojedyncze aktualizacje wtedy, kiedy są potrzebne. Z góry ustal ich rozliczanie i dostęp do kodu.

Jeśli natomiast co tydzień publikujesz nową ofertę lub realizację, oszczędność na panelu może szybko przestać być wygodna. Wtedy warto od razu porozmawiać o WordPressie, zamiast zakładać, że późniejsza przebudowa będzie bezkosztowa.

WordPress czy strona bez CMS? Porównaj sposób późniejszej pracy

Kiedy warto zwiększyć budżet?

Gdy dodatkowy zakres ma konkretnego odbiorcę i zastosowanie. Przykład: klienci potrzebują sprawdzać parametry wielu produktów, a nie tylko przeczytać opis firmy. Katalog z wygodnym wyszukiwaniem może być ważniejszy niż efektowna animacja na wejściu.

Warto również dopłacić do przygotowania informacji, jeśli bez nich oferta jest niezrozumiała. Strona nie zacznie dobrze tłumaczyć usługi tylko dlatego, że jej nagłówek będzie większy. Czasem największy problem projektu leży w treści, a nie w technologii.

Co przygotować przed zapytaniem?

Wystarczy krótka lista: czym zajmuje się firma, jakie informacje muszą znaleźć się na stronie, jakie materiały masz oraz czy planujesz samodzielnie edytować treść. Dopisz rzeczy niezbędne na start. Pozostałe pomysły można omówić jako kolejny etap, bez udawania, że wszystkie muszą powstać od razu.

Właśnie dlatego w Threeway mamy Stronę Start od 1 999 zł netto. To propozycja dla prostych potrzeb. Ostateczny zakres i cenę ustalamy przed rozpoczęciem, żeby obie strony wiedziały, co powstanie.

Poznaj Stronę Start

Potrzebujesz większego projektu? Sprawdź pozostałe przedziały budżetu